Badanie cen konkurencji
Badanie cen konkurencji w Internecie dotyczy przede wszystkim sprawdzania cen konkurentów w branży e-commerce na produkty tożsame. Wnikliwa analiza cen jest potrzebna, ponieważ firma opierająca się na cenach innych i nie odbiegająca specjalnie od cen katalogowych jest postrzegana jako firma godna zaufania. Monitoring cen wcale nie jest skomplikowany ze względu na to, że nie trzeba go robić ręcznie. Wystarczy skorzystać z porównywarki cen albo z systemu SHOPSPIDER za pomocą którego sprawdzi się interesujące parametry bezpośrednio powiązane z ceną. Przedsiębiorca prowadzący sklep internetowy musi reagować od razu na dynamicznie zmieniające się ceny.
Oczywiste jest to, że konsumenci zdecydują się na zakupy w sklepie oferującym towar tożsamy w niższej cenie jaka jest dla nich bardziej atrakcyjna. Należy prowadzić stabilną politykę cenową w oparciu o wiadomości odnośnie poziomu cen, wartości odchylenia od ceny sugerowanej, czy też ogólnych analiz na temat działań konkurencji. Monitoring cen jest automatyczny, a sprzedawca natychmiastowo może sprawdzić atrakcyjność własnej oferty na tle konkurencji. Dlaczego to ważne? Na przykład, sprawdzanie odchyleń od cen katalogowych pozwala odnaleźć się w wojnie cenowej w swojej branży.
Jak wygląda badanie cen?
Profesjonalne badanie cen konkurencji odnosi się do produktów tożsamych, o czym już wspomnieliśmy. Uwzględnia takie kwestie jak: aktualna cena produktów, ceny wcześniejsze z jakich konsumenci byli zadowoleni i chętniej robili zakupy w sklepie konkurenta lub w sklepie sprzedawcy, promocje, rabaty oraz ceny nowych towarów pojawiających się w ofercie. Analiza cen konkurencji oscylująca wokół tych zagadnień pozwala wyciągać wnioski co do wytyczenia polityki cenowej. Poza tym, monitoring sklepów internetowych bardzo często pozwala też wyprzedzić konkurencję w niektórych działaniach. Badanie konkurencji może dotyczyć całego asortymentu. Po porównaniu cen można dobrze zarządzać własną działalnością w e–commerce. Optymalizacja cen i dokładniejsze zarządzanie polityką cenową sklepu internetowego przynoszą korzyści po prześledzeniu największych konkurentów w branży.
Działając w e–commerce warto wykorzystywać wszystkie okazje rynkowe dzięki jakim jest szansa, że internauci zainteresują się naszą ofertą. Można między innymi podwyższyć cenę konkretnego produktu, jeśli wiemy, że aktualnie jesteśmy jedynymi sprzedawcami proponującymi go w ofercie. Jest to jedna z głównych zalet monitoringu cen. Sprzedawca musi mieć ciągle na uwadze to, że internautom zależy na tym, żeby kupować produkty w dobrych cenach. Jeśli więc przeprowadzamy monitorowanie cen produktów i wychwytujemy okazje do sprzedaży to powinniśmy reagować od razu. Wszystkie działania konkurencji warto śledzić na bieżąco.
Sprzedawca mający na celu osiągnąć sukces w branży i na rynku sprzedaży internetowej musi kontrolować, co dzieje się w jego otoczeniu. Ręczne sprawdzanie cen jest czasochłonne, w związku z tym warto wykorzystać system, który przeprowadza kompleksowy monitoring i przekazuje alerty ważne z punktu widzenia danego e–sklepu.
Co warto badać u konkurencji?
U konkurencji warto badać zmiany cen, poziom cen, dostępność poszczególnych produktów, nowości w ofercie, promocje, bestsellery, a nawet produkty wycofane z oferty. Są to elementy, jakie na pewno analiza cen w sklepach internetowych musi uwzględniać. Warto sprawdzać ceny w sklepach mających tożsamy asortyment, a monitoring konkurencji wraz z monitoringiem sklepu warto podejmować niezależnie od branży w jakiej się sprzedaje towary.
Skontrolowanie konkurencji z porównaniem poziomu cen oraz ogólną atrakcyjnością oferty to coś kluczowego. Jeśli wykorzystuje się narzędzia do monitorowania i analizy asortymentu w Internecie to można regularnie i w odpowiednim momencie zaktualizować dane na temat oferty. Jeżeli chcemy znaleźć się w porównywarkach cenowych to weryfikacja ceny, rejestrowanie jej zmiany oraz sprawdzanie dostępności towarów nowych i popularnych muszą być uwzględniane. Dlatego nie da się ukryć, że zastosowanie monitoringu jest szerokie i przydatne w e–biznesie.
Skomentuj ten artykuł